Bike Check roweru Nino Schurtera przed Cape Epic

Nie jest tajemnicą, że zawodowi kolarze przykładają dużą wagę do sprzętu - szczególnie na takich wyścigach jak Cape Epic, gdzie każdy defekt skutkuje dużymi stratami lub nawet wycofaniem się z wyścigu. Przedstawiamy rower jednego z faworytów największej etapówki na świecie - Nino Schurter'a

0

Klasycznie, maszyną jakiej będzie używał zawodnik Scott-Sram MTB-Racing jest Scott Spark. Jak możemy się domyślać, Mistrz Świata korzysta z wielu komponentów jakich nie znajdziemy w fabrycznej konfiguracji.

Jak na mistrza przystało rama w jego nowym Scott’cie jest w specjalnym malowaniu. Na górnej rurze wypisane są jego inicjały a całe malowanie zawiera mnóstwo tęczowych elementów podkreślających jego mistrzowski tytuł.

Totalną nowością dla Nino w tym sezonie jest używanie tak zwanego droppera – zawodnik nigdy wcześniej nie używał opuszczanej sztycy. Szwajcar zmienił swoje upodobania wraz z wyjściem na światło dzienne nowego modelu ze stajni Rock Shoxa – Reverb AXS. Nowa sztyca w technologii AXS jest bezprzewodowa i sterowana elektronicznie, w przeciwieństwie do dotychczas stosowanych rozwiązań: na linkę lub hydraulicznie.

Za opuszczanie i podnoszenie siodełka odpowiadać będzie bardzo ciekawie ulokowany przycisk. W chwycie Szwajcara wycięty została wycięta dziura, gdzie umiejscowiono blip shifter’a – jest to przycisk używany przez sprinterów na szosie jako dodatkowa opcja do zmiany przełożeń. Nino i jego mechanik wpadli na ciekawy pomysł i kreatywnie wdrożyli go w życie.

Za amortyzację, podobnie jak w zeszłym roku, odpowiada najwyższy model zawieszenia Rocx Shox, z lekko zmienionym ciśnieniem w stosunku do wyścigów XCO.

Za zmianę przełożeń odpowiadać będzie nowa przerzutka Sram XX1 Eagle AXS wraz z kasetą XX1 eagle w wersji black (podobnie jak sztyca sterowana jest bezprzewodowo za pomocą manetki sram XX1 eagle AXS).

Za precyzyjne hamowanie, odpowiadać będzie najwyższy model hamulców od Srama – Level Ultimate, a kierownica i mostek tworzą zintegrowany kokpit ze stajni Syncrosa.

Na trasie etapówki zawodnicy nie mają do dyspozycji pomocy mechaników, muszą radzić sobie sami. W rowerze mistrza świata ukryte jest parę ciekawych elementów, które mogą mu pomóc w razie defektu. W korku od kierownicy znajduje się system samurai, który pozwala na załatanie dużych dziur w oponie wyposażonej w system bezdętkowy.

Na przewodzie hamulcowym Szwajcar ma dodatkową spinkę, dzięki której po zerwaniu łańcucha będzie w stanie szybko poradzić sobie z problemem i kontynuować jazdę.

Przy koszyku marki Topeak znajduje się mała pompka, przydatna w przypadku gdy mleczko uszczelni koło ale ujdzie zbyt dużo powietrza. Dzięki niej Schurter będzie w stanie dopompować oponę do swoich preferencji.

Za mierzenie nieludzkich mocy jakie potrafi wykręcić ten zawodnik, odpowiadać będzie pomiar mocy firmy Quarq na korbie Sram XX1. Podparcie pod stopadmi dadzą mu pedały Ritchey WCS XC w systemie spd.

Koła na których wystartuje Nino to DT Swiss XMC o niestandardowej szerokości wewnętrznej – 30 mm, dzięki czemu opona ma większą powierzchnię styku z powierzchnią oraz w konsekwencji daje więcej przyczepności. Opony których będzie używał Nino to Maxxis Aspen w wersji z bardzo wysokim oplotem – nie dostępnym w sprzedaży.

Z taką maszyną Nino Shurter musi pokazać się z jak najlepszej strony. Nie możemy się doczekać efektów tej współpracy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here