Filip Helta ”Nie boję się ścigania w Elicie”

Filip Helta- jeden z najbardziej utytułowanych zawodników szeroko pojętego MTB w kraju. Wicemistrz Polski u23 w maratonie oraz w sztafecie drużynowej. Zawodnik drużyny SGR Specialized udzielił nam odpowiedzi na pytania dotyczące przygotowań do sezonu, celów na przyszłość oraz napomknął coś o Bezie, jesteście zainteresowani? Zapraszam do lektury !

0
46, Helta, Filip, KKW Superior, KKW Jama Walbrzych, POL

Filip Helta- jeden z najbardziej utytułowanych zawodników szeroko pojętego MTB w kraju. Wicemistrz Polski u23 w maratonie oraz w sztafecie drużynowej. Zawodnik drużyny SGR Specialized udzielił nam odpowiedzi na pytania dotyczące przygotowań do sezonu, celów na przyszłość oraz napomknął coś o Bezie, jesteście zainteresowani?  Zapraszam do lektury !

Namtb.pl: Zacznijmy od zeszłego sezonu, jesteś uważany za jednego z najlepszych polskich zawodników u23. Specjalizujesz się w formule olimpijskiej xco, jednak w krajowym czempionacie tej odmiany nie udał ci się wywalczyć medalu. Zrekompensowałeś to sobie na mistrzostwach w maratonie, na których w Wiśle sięgnąłeś po tytuł wicemistrza, co wpłynęło na taki rozwój sytuacji ?

Na mistrzostwa w Mrągowie nie trafiłem z dniem ani formą, przygotowywałem się do tej imprezy na zgrupowaniu wysokościowym w Livigno, mimo to tego dnia byłem bardzo słaby. Odłożyłem w zapomniane ten wyścig. Do mistrzostw w maratonie podszedłem bardzo luźno, bez przygotowań pod ten czempionat. Z opowiadań o słynnych podjazdach w Wiśle i profilu trasy wzbudzała duży respekt ale ja lubię wyzwania i kocham góry wiec stanąłem na starcie nie mając nic do stracenia, co najwyżej opony porozcinane od licznych ostrych kamieni 😉
Nie znałem trasy, rozpisałem sobie, na którym kilometrze kończy się każdy podjazd. Jechałem równym tempem w okolicy medalu Elity jednocześnie prowadząc w kategorii U23. Każdy zjazd pokonywałam bardzo ostrożnie lecz to nie wystarczyło, w połowie dystansu rozciąłem przednią oponę, na której dojechałem 7 kilometrów do boksu. Nie skreśliło mnie to aż tak z walki o tytuł lecz na, którymś z kolejnych kamienistych zjazdów dobiłem tylnym kołem, w tym momencie musiałem założyć dętkę i tytuł odjechał.

Namtb.pl: Brawo za wytrwałość w walce o medal. W sezonie 2019 dalej reprezentujesz barwy teamu Sgr Specialized. Od tego sezonu wasz skład znacznie się uszczuplił, zostaliście tylko we dwóch razem z Mikołajem Dziewą, czy możesz uchylić rąbka tajemnicy skąd takie zmiany ?

Dzięki, w sumie zawodnik XCO został jeden, czyli tylko ja, Mikołaj będzie reprezentował klub na lokalnych maratonach oraz Bikemaratonie, skupia się na studiach oraz współpracy z Inpeak academy. Władza klubu w tym sezonie postanowiła bardzo wyszczuplić team, każdy był zaskoczony. Mam nadzieje, że wrócimy w kolejnych latach w większym składzie.

Namtb.pl: Byłeś na dwóch zgrupowaniach z kadrą narodową kategorii młodzieżowych oraz teamową. Zaliczyłeś już także pierwsze zagraniczne starty, jak oceniasz swoje wejście w sezon ?

Jestem związany z SGR-em od trzech lat warunki, które zapewnia mi team, nie odbiegają od tych zza zachodniej granicy.
Zaliczyłem dwa pracowite zgrupowania, na których w 100% wykonałem plan przygotowany przez mojego trenera Dr. Rafała Hebisza. Jesteśmy zadowoleni z wejścia w sezon, pierwsze starty idą zgodnie z oczekiwaniami, które wyznaczam przed danym wyścigiem. Najważniejsze, że zdrowie dopisuje a ja mogę wykonywać swoją pracę.

Namtb.pl: Jakie masz plany na dalszą część sezonu, co będzie twoim głównym   celem ? No i jedno z najważniejszych pytań tego roku, czy zamierzasz przyłączyć się do zbierania punktów do rankingu Olimpijskiego?

W moim planie startowym w większości występują zagraniczne wyścigi wpisane do kalendarza UCI. W najbliższym czasie fajne ściganie szykuje się na maj i początek czerwca, gdzie rozgrywany będzie wyścig kategorii C1 w moich rodzinnych okolicach- Wałbrzych oraz rozpoczynają się pierwsze edycje Pucharu Świata w Albstadt i Novym Meście na Morave a na deser wyścig HC w Jeleniej Górze.
Mamy wyznaczone główne cele na ten sezon, podzielę się nimi kiedy indziej, na razie żyje z wyścigu na wyścig, wyznaczając cel na dany dzień i daną trasę.
Jak najbardziej chcę dołożyć swoje 3 grosze do rankingu olimpijskiego, na kogo konto? Kto to wie, różne rzeczy zdarzają się w tym sporcie. Zależy mi, żeby Polska miała swojego reprezentanta na najbliższych IO.

Namtb.pl: Nie od dzisiaj wiadomo, że razem z Aleksandrą Podgórską tworzycie parę w życiu prywatnym. Do tej pory reprezentowaliście barwy jednego teamu, jednak od tego sezonu to się zmieniło. Z tego co widziałem z relacji na instagramie, waszemu uroczemu psu ”Bezie” nie bardzo spodobał się transfer Oli. Pogryzł jej nowe teamowe ciuchy, chyba wolał was w jednym teamie, jak ty odnajdujesz się w tej sytuacji? Czy dalej zamierzacie łączyć wasze plany startowe ?

No właśnie wszystkie ciuchy klubowe Ola ma już w strzępach… 😀
Fajnie być razem w drużynie niestety w tym roku to się nie udało, dla nas jest to nowe wyzwanie, ale potrafimy odnaleźć się w tej sytuacji tak, by każdy z nas czuł, jak największy komfort.
W większości nasz plany startowy pokrywa się, więc udaje nam się razem spędzać jak najwięcej czasu podczas wyjazdów.
Wspólnie jeździmy na powyścigowe rozjazdy czy jesienne wycieczki. Nadal zamierzamy dzielić się wspólną pasją.

Namtb.pl: No i ostatni pytanie, wybiegnijmy w nim w trochę dalszą przyszłość. Ostatni rok ścigasz się w kategorii u23, od przyszłego sezonu czekają cię już tylko starty w elicie. Czy zamierzasz kontynuować swoją szybko rozwijającą się karierę? Gdzie widzisz siebie za kilka lat, jakie są twoje marzenia a jakie cele związane z kolarstwem w nadchodzących latach ?

Nie boję się ścigania w Elicie, większość wyścigów jedziemy wspólnie, wtedy skupiam się na jak najlepszej pozycji w klasyfikacji łączonej Elita+ U23, bo i tak punktujemy tylko za miejsce open. No, chyba że jest to PŚ lub wyścig z kategorią HC wtedy jedziemy osobny wyścig.
Po wyjściu z Orlika będę miał wtedy 23 lata cała kariera przede mną, wkładam bardzo dużo wysiłku i serca w ten sport. Zamierzam kontynuować swoją pracę i być mocniejszy z roku na rok. Tak by w przyszłości reprezentować kraj na Igrzyskach Olimpijskich, jeśli tylko zdrowie pozwoli i wszystko będzie szło zgodnie z planem, taki jest mój cel na dalszą przyszłość.

Namtb.pl: Dziękuję za poświęcony czas, życzę powodzenia w sezonie i dalszego rozwoju.

Nie ma problemu i również dzięki.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here