Jaroslav Kulhavy – ”Nie chcę kończyć kariery w ten sposób”

0

Mistrz Olimpijski z Londynu, Czech Jaroslav Kulhavy niedawno udzielił interesującego wywiadu portalowi idnes.cz.

Obecny sezon, którego start został zbombardowany pandemią koronawirusa miał być ostatnim w karierze 35- letniego zawodnika. Mistrzostwo Świata Juniorów oraz Elity, dwa medale Igrzysk Olimpijskich, ”tęcza” w Maratonie oraz zwycięstwa w edycjach Pucharu Świata to tylko wycinek bogatej w sukcesy kariery Kulhavego. Solidnie przepracowana zima oraz perspektywa ostatnich w życiu Igrzysk napędzały zawodnika do dalszej pracy w sezonie 2020. Przesunięcie o rok najważniejszej imprezy czterolecia nieco pokrzyżowało plany Czecha.

”Nie wiem, czy się zdecyduję na walkę o Tokio 2021, ale nie chcę kończyć kariery w ten sposób. Nie jestem pewien czy chcę jeszcze ścigać się kolejny rok. Jesienią podejmę decyzję. Patrzę w przyszłość przez pryzmat kilku najbliższych miesięcy, nie mam aż tak odległych planów” – mówi.

Igrzyska w Tokio miałyby być piątymi w karierze Jaroslava. W imprezie debiutował w 2004 roku, jeszcze jako młodzieżowiec (DNF). Cztery lata później w Pekinie był już 18, natomiast Londyn i Rio to już złoto i srebro. Jak zawodnik wspomina swoje poprzednie starty?

”Od startu w Atenach minęło wiele lat, ale wciąż go pamiętam. To był długi i ciężki wyścig. Dopiero gdy stajesz się uczestnikiem Igrzysk, zdajesz sobie sprawę z rozmiaru tej imprezy. Pekin pamiętam już bardzo dobrze, w zasadzie każdy trening na tamtej trasie. Trasa była prosta, nie trzeba było jej zbyt wiele analizować. Po raz pierwszy wówczas ścigałem się w Azji. Tamte Igrzyska były najdroższymi w historii, to był zupełnie inny świat. W Londynie byliśmy już w pełni skoncentrowani na wyścigu, mieszkaliśmy poza wioską olimpijską, aby niepotrzebnie się nie rozpraszać. Po wszystkim wypiliśmy piwo, wsiedliśmy w samolot i polecieliśmy. Rio 2016 było trochę podobne do poprzednich Igrzysk, nasz wyścig był zaplanowany w przedostatnim dniu imprezy. Po przybyciu na miejsce wzięliśmy udział w przyjęciu ze sportowcami, którzy byli już po swoich startach, nawet ostatnie dni Igrzysk mają coś w sobie. Za mną prawie 20 lat ścigania, Tokio 2020 miało być moimi ostatnimi Igrzyskami. Wszystkie te lata były dla mnie bardzo udane i dobrze je wspominam, dlatego chciałbym cieszyć się końcem kariery”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here