Wywiad z Krzysztofem Klimkiem

Mistrz Polski juniorów 2020 odpowiedział nam na kilka pytań. Zapraszamy do lektury wywiadu z Krzysztofem Klimkiem z drużyny RK Exclusive Doors MTB Team

0

fot. RK Exclusive Doors

Namtb.pl: Cześć. Od tego sezonu będziesz reprezentował drużynę RK Exclusive Doors MTB Team. W zeszłym roku jeździłeś w barwach bardzo silnej ekipy Volkswagena, która zakończyła swoją działalność. Jak oceniasz tą zmianę? Co było dla Ciebie kluczowe przy związaniu się z Twoją obecną drużyną?

Krzysztof Klimek: Cześć. Zmianę oceniam pozytywnie. Kluczowe było znalezienie jak najlepszej drużyny. Wybrałem RK Exclusive Doors MTB Team ponieważ, wielu sponsorów z Volkswagena nawiązało współpracę z moją obecną drużyną. Kluczowe także było to być w drużynie z trenerem, który prowadzi mnie już od wielu lat.

Namtb.pl: Niedawno opublikowałeś w swoich mediach społecznościowych zdjęcie z treningu, który wykonywałeś z Filipem Heltą. Jaka jest atmosfera pomiędzy zawodnikami w polskim kolarstwie górskim? Możesz liczyć na wsparcie bardziej doświadczonych i starszych kolarzy takich jak np. Filip.

KK: Atmosfera między zawodnikami jest naprawdę dobra. W Hiszpanii dużo trenowaliśmy z Filipem, oraz zawodnikami SGR Specialized, więc mogłem uczyć się od bardziej doświadczonych zawodników.

Namtb.pl: Jak pandemia wpłynęła na Twoje przygotowania do pierwszych startów w zeszłym roku? Jak poradziłeś sobie z tą sytuacją i czy w tym roku też miała wpływ na Twoje przygotowania do sezonu?

KK: W tym roku przygotowania do sezonu poszły o wiele lepiej niż w zeszłym. Miałem możliwość trenowania przez miesiąc w Hiszpanii. Starty zaczęły się o wiele szybciej niż w poprzednim sezonie. Miejmy tylko nadzieję, że najważniejsze wyścigi nie zostaną przeniesione na październik. Więc jak na razie pandemia nie pokrzyżowała nam planów.

Namtb.pl: Jak oceniasz swoją aktualną dyspozycję po powrocie ze zgrupowania w Hiszpanii w stosunku do analogicznego okresu w latach ubiegłych?

KK: Z roku na rok moja forma jest coraz lepsza, tak było też w tym roku. Po powrocie z Hiszpanii byłem trochę zmęczony, ale teraz po okresie wypoczynku i kilku startach myślę, że forma jest znacznie lepsza niż w latach ubiegłych.

Namtb.pl: W zeszłym sezonie prezentowałeś świetną formę. Już w pierwszym roku startów w kategorii Junior zdobyłeś tytuł Mistrza Polski. Jakie są Twoje cele na zbliżający się sezon?

KK: W tym sezonie chciałbym obronić koszulkę Mistrza Polski, oraz zajmować dobre miejsca na zagranicznych zawodach. Fajnie byłoby zrobić dobry wynik na Mistrzostwach Świata i Europy.

Namtb.pl: W 2020 roku reprezentowałeś Polskę na Mistrzostwach Europy i Mistrzostwach Świata. Jaka jest główna różnica między wyścigami w Polsce, a tymi za granicą? Jak oceniasz poziom polskich zawodników na tle innych narodowości?

KK: Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy to niestety jedne z moich najsłabszych startów w zeszłym sezonie. Za granicą poziom jest zdecydowanie wyższy niż w Polsce, ale jest wielu polskich zawodników rywalizujących na światowym poziomie.

Namtb.pl: W przyszłości planujesz skupić się na kolarstwie górskim, czy myślałeś może o tym, by spróbować swoich sił w kolarstwie przełajowym lub szosowym?

KK: Na ten moment wolałbym skupić się na kolarstwie górskim, w przyszłości raczej też, ale nie wiadomo jak sprawy się potoczą. Kolarstwa przełajowego jeszcze nie próbowałem, ale miałem okazję 2 razy wystartować na szosie.

Namtb.pl: Czy masz jakiegoś kolarskiego idola? Jest jakiś polski lub zagraniczny zawodnik, na którym się wzorujesz lub szczególnie Ci imponuje?

KK: Myślę, że jako moich idoli mogę wymienić takich zawodników jak Nino, Mathieu, czy Gerhard Kerschbaumer. A wzoruję się w sumie bardziej na doświadczonych polskich zawodnikach, takich jak Bogdan Czarnota czy Ola Podgórska.

Namtb.pl: Jakie jest Twoje kolarskie marzenie? Czego możemy Ci życzyć?

KK: Moim kolarskim marzeniem jest jak i u wielu innych kolarzy zdobycie mistrzostwa Świata, Europy. Są to jednak dość odległe marzenia, można mi jedynie życzyć wytrwałości, w dążeniu do tych marzeń

Namtb.pl: Tego właśnie Ci życzymy i dziękujemy za rozmowę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here