Kalendarz Pucharu Polski MTB XCO 2026 – czas zmian, niepewności i nowych otwarć!

0

Sezon 2026 w Pucharze Polski MTB XCO zapowiada się jako jeden z najbardziej przełomowych w ostatnich latach. Nie dlatego, że kalendarz pęka w szwach – wręcz przeciwnie. To rok wyraźnych przetasowań, znikających klasyków i prób budowania nowej tożsamości cyklu w oparciu o świeże lokalizacje.

Z mapy Pucharu Polski wypadają miejsca, które przez lata stanowiły jego fundament. Wałbrzych, jedna z najbardziej rozpoznawalnych i wymagających miejscówek w kraju, znika z kalendarza, podobnie jak Boguszów-Gorce, który najprawdopodobniej również nie pojawi się w 2026 roku. To symboliczny koniec pewnej epoki dla dolnośląskiego MTB XCO, regionu, który przez lata nadawał ton całej rywalizacji.

Nie lepiej wygląda sytuacja na południu kraju. Po Jastrzębiu-Zdroju z mapy znikają także Głuchołazy, co oznacza wyraźne osłabienie obecności Opolszczyzny i Śląska Opolskiego w kalendarzu centralnym.

W miejsce sprawdzonych klasyków pojawiają się jednak nowe lub dobrze zapomniane lokalizacje. Na szczególną uwagę zasługuje Sobótka, gdzie po blisko dekadzie przerwy następuje powrót do tradycji wyścigów MTB. To miejsce z ogromnym potencjałem sportowym i symbolicznym – powrót w okolice Ślęży to ukłon w stronę historii polskiego kolarstwa górskiego.

W innych regionach kraju do głosu dochodzą nowe ośrodki. Nędzerzew, który w ubiegłym roku gościł Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży, oraz Rząśnik, znany z Pucharu Mazowsza, pokazują, że zaplecze organizacyjne w Polsce nadal istnieje – choć coraz częściej poza dotychczasowym „mainstreamem” Pucharu Polski.

Jednym z kluczowych punktów sezonu będą Mistrzostwa Polski w Polanicy-Zdroju, które jednocześnie połączone zostaną z Maja Race. To szczególnie istotne w kontekście faktu, że przez lata ta kultowa impreza nieodłącznie kojarzona była z Jelenią Górą i parkiem wokół Paulinum. Przez długi czas nikt nie wierzył, że może się to zmienić – dziś fakty są jednoznaczne. Jelenia Góra dołącza do grona dolnośląskich miejscowości, które zakończyły swój pucharowy żywot. Co prawda wyścig się tam odbędzie, ale w innej lokalizacji i wyłącznie dla kategorii junior młodszy, młodzik i żak, co jasno pokazuje zmianę rangi wydarzenia.

W tle pojawiają się też projekty z potencjałem, jak Walim, gdzie dzięki współpracy z prywatnym sponsorem istnieje realna szansa, by wyścig awansował z poziomu ligi aglomeracji wałbrzyskiej do rangi Pucharu Polski. To przykład kierunku, w którym dziś musi iść MTB XCO – bez wsparcia biznesu coraz trudniej myśleć o imprezach ogólnopolskich.

Na koniec warto podkreślić, że kilka lokalizacji wciąż klaryfikuje swoje budżety, a to od nich zależy, czy kalendarz 2026 zostanie jeszcze uzupełniony o dodatkowe rundy. Dla wielu organizatorów to moment „być albo nie być”.

Pozostaje trzymać kciuki za wszystkich, którzy mimo rosnących kosztów, spadającego zainteresowania i coraz trudniejszego dialogu z samorządami, nadal chcą budować Puchar Polski MTB XCO. Bez lokalnego wsparcia, sponsorów i zaangażowanych działaczy ten sport może szybko znaleźć się na zakręcie, z którego trudno będzie wrócić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here