Komentarze postartowe zawodników RK Exclusive Doors MTB Team | Puchar Czech UCI C1 Brno 2022

Dla drużyny RK Exclusive Doors MTB Team start w pierwszej edycji Pucharu Czech w Brnie był kolejnym sprawdzianem rozpoczynającego się sezonu. Zawodnicy podsumowali udaną, choć niełatwą rywalizację z czołówką.

0
fot. Ola Sulikowska

Dyrektorka sportowa – Anna Sadowska

„Pierwsza edycja Pucharu Czech przywitała nas mocno zimowymi warunkami. Temperatura bliska zeru i momentami prószący śnieg, ale mimo wszystko trasa była przejezdna i sucha, a warunki do rywalizacji sprawiedliwe.

Niektóre kategorie były bardzo liczne – na przykład wśród juniorów młodszych pojawiło się około 140 startujących, co przy dalekim rozstawieniu sprawiało nieco problemów z przebiciem się do przodu.

Dla nas był to dobry wyjazd, który dał nam kolejne informacje zwrotne nad czym pracować w najbliższych tygodniach. Stawiamy sobie ambitne cele i chcemy rywalizować z najlepszymi, dlatego dobrze obstawione wyścigi wysokiej kategorii będą na stałe w naszym kalendarzu.”

fot. Ola Sulikowska

Maksymilian Wiśniowski –  Junior (6 miejsce)

„Tak się jakoś złożyło, że w Brnie startowałem po raz pierwszy. Trasa zaskoczyła mnie pozytywnie, długimi ale płynnymi rockgardenami i innymi ciekawymi sekcjami wymagającymi ciągłej koncentracji. Po raz pierwszy w życiu miałem też okazję startować z „honorowej” pierwszej linii, co dało duży zastrzyk motywacji na dobry początek. Wyścig udało się przejechać wyjątkowo równym, mocnym tempem, od startu do mety, co zaowocowało 6 miejscem i kolejnymi punktami UCI.”

Katarzyna Praszczałek – Juniorka (9 miejsce)

„Trochę obawiałam się warunków w Czechach, ale pogoda okazała się dużo łaskawsza niż w Polsce i na trasie nie było śladu śniegu czy błota. Po długich podjazdach następowały kamieniste, techniczne zjazdy, które potrafiły dobrze „wytelepać”. Specyfika trasy dużo bardziej odpowiadała mi niż tydzień temu w Langenlois, czego nie mogę powiedzieć o temperaturze. Zdecydowanie wolę letnie klimaty, a przeziębienie nie ułatwiało oddychania zimnym powietrzem. Swoje zmagania kończę na 9 miejscu z lekkim niedosytem.”

fot. Wiola Choma

Milena Drelak – Elita/U23 (19 miejsce)

„Jestem już po pierwszym starcie i mam nadzieję, że od tego momentu będzie tylko lepiej i cieplej!

Na Pucharze Czech w Brnie z rangą UCI C1 dojechałam na 19 miejscu. Wynik nie jest jakiś topowy, ale jest kilka rzeczy z wyścigu, z których mogę być zadowolona. Z reszty trzeba wyciągnąć wnioski by stać się lepszym.”

Zofia Bluszcz – Juniorka Młodsza (23 miejsce)

„W ubiegłą sobotę wystartowałam w Pucharze Czech w Brnie, był mój pierwszy start w tym sezonie. Trasa bardzo mi się podobała. Na początku wyścigu miałam kraksę, spadłam na koniec stawki i musiałam gonić resztę dziewczyn. Myślę, że nie było źle, ponieważ wyścig zakończyłam jako 23 zawodniczka.”

Krzysztof Klimek – Elita/U23 (38 miejsce)

„Puchar Czech w Brnie kończę na 38 miejscu w elicie. Przed wyjazdem nie byłem optymistycznie nastawiony ze względu na słaby start w Austrii tydzień wcześniej, lecz myślę, że nie poszło mi aż tak źle. Na starcie stanąłem z numerem 59, jakoś w trzeciej linii od końca stawki. Jak to zazwyczaj w Brnie, przeważnie po starcie są kraksy, ale tym razem nie uczestniczyłem w żadnej więc miałem dużo szczęścia. Podczas wyścigu stopniowo przebijałem się do przodu wyprzedzając rywali. Starałem się rozłożyć siły, bo bałem się, że jak za mocno pojadę to zabraknie mi na końcówkę wyścigu. Z tym jednak nie było tak prosto, bo nie wiedziałem ile okrążeń pokonam zanim sędziowie mnie ściągną. Ostatecznie przejechałem 7 z 8 pętli. Myślę, że mógłbym pojechać jeszcze mocniej i przejechać wszystkie okrążenia, ale mimo dubla jestem zadowolony. Jechało mi się dobrze, a trasa była fajna i ciekawa. Szkoda, że nie było dwudziestu stopni więcej, ale liczę na to, że na następnych zawodach będzie cieplej i będzie lepsza noga.”

fot. Ola Sulikowska

Tadeusz Bluszcz – Junior Młodszy (52 miejsce)

„Było ciężko, ale jestem zadowolony ze swojego wyniku. Melduję się na mecie jako 52 junior młodszy. Startowało nas 140, a na moje nieszczęście zostałem ustawiony w ostatniej linii. Trasa bardzo mi przypadła do gustu i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tutaj wrócę. Dziękuje wszystkim za doping i za pomoc w boxie.”

Zmagania całej drużyny możecie śledzić tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here